Warto zwrócić uwagę na interesującą publikację, która ukazała się na łamach dwutygodnika Newsweek. W numerze 6/2011 zamieszczony został artykuł pt. „Wątroba z probówki” autorstwa Katarzyny Burdy, opracowany na podstawie pracy dr. med. Anthon’ego Komaroffa z Harvard University. Autorka podkreśla w nim przede wszystkim rozwój badań nad zastosowaniem komórek macierzystych w medycynie regeneracyjnej.
Komórki macierzyste odkryto już w latach 60’ XX wieku. Od tego czasu stanowią one przedmiot zainteresowania specjalistów większości dziedzin medycyny. Jest to spowodowane możliwością wykorzystywania komórek macierzystych w leczeniu wielu różnych chorób.
Najnowsze badania zmierzają w kierunku wyhodowania poszczególnych tkanek, czy nawet całych organów. Jak podaje autorka naukowcy już dziś potrafią wytwarzać z komórek macierzystych m.in.: pęcherze moczowe, skórę, kości, rogówki, drogi oddechowe, tętnice i cewki moczowe. Szerokie zastosowanie znajdują również w leczeniu chorych na serce i zanik mięśni.
Warto w tym miejscu przytoczyć spektakularne wykorzystanie komórek macierzystych, które miało miejsce w przypadku Luke’a Masella, pacjenta który przyszedł na świat z rozszczepem kręgosłupa. Wada ta objawiała się porażeniem nerwowym pęcherza moczowego, a także ciężkim zaburzeniem pracy nerek. Jedynym sposobem na wyleczenie było sprawienie nowego pęcherza. Z pomocą przyszli naukowcy z Instytutu Medycyny Regeneracyjnej Uniwersytetu Wake Forest, którzy wyhodowali pęcherz moczowy z komórek pobranych bezpośrednio z jego ciała. Dzięki temu, dziś ten 20-letni student cieszy się całkowitym zdrowiem.
Innym równie ważnym sukcesem jest wyhodowanie prze specjalistów z uniwersytetu w Bristolu i kliniki Uniwersyteckiej w Barcelonie, nowej tchawicy dla Kolumbijki, Claudii Castillo. W tym przypadku narząd ten został całkowicie zniszczony przez gruźlice.
To tylko niektóre z licznych zastosowań komórek macierzystych w przypadku medycyny regeneracyjnej. Istnieje również duża szansa, iż w najbliższym czasie z dużym powodzeniem będzie można wyhodować wyspecjalizowane tkanki jak np. jelito cienkie,
w którym znajdują się liczne skomplikowane wypustki służące do trawienia i wchłaniania substancji odżywczych.
Również polscy badacze odnoszą duże sukcesy jeśli chodzi o prace nad wykorzystaniem komórek macierzystych. Obecnie prowadzone są badania nad wykorzystaniem wspomnianych komórek do odbudowania mięśnia sercowego. Zajmuje się tym m.in. zespół naukowców ze Śląskiego Centrum Chorób Serca pod kierownictwem prof. Mariana Zembali.
Wkrótce pojawi się również szansa na regenerację zniszczonej wątroby. Jak podaje autorka (K. Burda) naukowcom z Newcastle University już udało się wyhodować z komórek macierzystych pobranych z krwi pępowinowej noworodka w pełni funkcjonalny fragment ludzkiej wątroby. Naukowcy przewidują, że w ciągu najbliższych lat wyhodowane fragmenty wątroby będą używane jako materiał do naprawienia uszkodzonych części organów w ludzkim ciele.
Kolejne kroki podejmowane przez lekarzy na całym świecie to wyhodowanie komórek nerwowych (niezbędnych do naprawienia rdzenia kręgowego u osób sparaliżowanych po urazach), a nawet pojawiają się już pierwsze eksperymenty uzyskania plemników z komórek macierzystych skóry. Niewątpliwie byłby to prawdziwy przełom w leczeniu męskiej niepłodności. Podsumowując, możemy śmiało stwierdzić, że dzięki odkryciu komórek macierzystych jesteśmy świadkami wielkich przeobrażeń w świecie medycyny.
Katarzyna Burda
Newsweek, 13.02.2011, numer 6