Przeczytaj nasze pozostałe artykuły Drukuj
Vita 01-2006 (Nr 76)
Komórki do wynajęcia
Komórki macierzyste są nadzieją medycyny. Dzięki nim już wkrótce każdy uszkodzony
narząd będzie można odnowić. To sposób na pokonanie wielu nieuleczalnych dotąd
chorób. Na czym polega niezwykłość komórek macierzystych?
Źródło życia i młodości
Wiele komórek, z których składa się nasz organizm, żyje krótko (np. komórki
krwi: 10-100 dni, nabłonka wyściełającego przewód pokarmowy i drogi oddechowe:
7-10 dni). Muszą być więc ciągle uzupełniane. Zadanie to spełniają właśnie komórki
macierzyste. Jako jedyne zachowują "wieczną młodość". Przez całe swoje
życie mają nie tylko zdolność do samoodnowy, ale także do odtwarzania innych
zużytych komórek.
Osobisty gabinet odnowy biologicznej
Komórki macierzyste są w organizmie każdego człowieka, przez całe jego życie.
Znajdują się w tkankach, które wymagają stałego wytwarzania nowych komórek:
w jelitach, we krwi, w tkance nerwowej. Jednak najwięcej komórek macierzystych
mieści się w szpiku kostnym. To te właśnie wykorzystuje się w leczeniu chorych
na białaczkę. Jej pokonanie wymaga zniszczenia układu krwiotwórczego pacjenta,
ponieważ rozrastają się w nim komórki nowotworowe. Następnie przeszczepia się
chorym zdrowy, pobrany od innej osoby szpik, zawierający komórki macierzyste,
które odbudowują zniszczony wcześniej układ krwiotwórczy.
Nowy cudowny lek?
Komórki macierzyste mają jeszcze jedną, bardzo ważną zdolność: mogą dawać początek
wszystkim innym komórkom organizmu ludzkiego, tkankom dowolnego organu (komórki
szpiku kostnego mogą przekształcić się np. w komórki wątroby lub nerek). Te
ich bezcenne właściwości są obecnie przedmiotem prowadzonych niemal na całym
świecie badań naukowych, których wyniki są obiecujące. Dają realne nadzieje
na to, że w niedalekiej przyszłości dzięki komórkom macierzystym można będzie
regenerować chore i zużyte tkanki mięśniowe i nerwowe naszego organizmu, a także
naprawić przerwany rdzeń kręgowy, odzyskać wzrok, wyleczyć cukrzycę. Być może
nawet przywrócą pamięć ludziom cierpiącym na Alzheimera, pomogą chorym na Parkinsona
i stwardnienie rozsiane. Już dziś tzw. medycyna regeneracyjna potrafi zastępować
obumarłe na skutek zawału komórki mięśnia sercowego nowymi, wszczepianymi do
serca.
Bezcenny szpik i krew
Do niedawna komórki macierzyste pobierano jedynie ze szpiku i krwi obwodowej.
Jednak w ostatnich latach odkryto, że ich bogatym źródłem jest również krew
pępowinowa. Tworzą się z nich przede wszystkim krwinki - białe, czerwone, płytkowe.
Można z nich jednak nie tylko wyhodować komórki krwi, ale także różne tkanki,
np. mięśnia sercowego. Naukowcy twierdzą, że komórki macierzyste pochodzące
z krwi pępowinowej dają nawet więcej możliwości niż te ze szpiku kostnego. Są
bowiem młodsze i łatwiej nimi "kierować".
Prywatna lokata zdrowotna
Odkrycie to sprawiło, że na całym świecie, także w Polsce, zaczęły powstawać
banki krwi pępowinowej. Wiadomo bowiem, że szansa na jej pobranie jest tylko
jedna. Można to zrobić wyłącznie podczas porodu. Pobraną krew przewozi się następnie
do "banku", gdzie jest zamrażana.
W przyszłości może być bezcennym lekiem (zamrożone komórki macierzyste są żywe
nawet 100 lat). Zdaniem lekarzy, mają one przewagę nad komórkami pochodzącymi
ze szpiku. Przeszczep własnych komórek macierzystych gwarantuje całkowitą tzw.
zgodność tkankową. Oznacza to, że Prawdopodobieństwo odrzucenia go przez organizm
jest znacznie mniejsze niż w przypadku pobranego od innej osoby szpiku. Ponadto,
znalezienie odpowiedniego dawcy szpiku jest trudne i czasochłonne, a zdeponowana
w banku krew pępowinowa może być wykorzystana w każdej chwili.
Wadą tej metody pozyskiwania komórek macierzystych jest jej wysoki koszt. Za
pobranie krwi trzeba zapłacić ok. 3 tys. zł, a za jej przechowywanie - ok. 400
zł rocznie.
Argumenty "za" i "przeciw"
Jako główny powód deponowania krwi pępowinowej wymienia się najczęściej leczenie
białaczki. Ale ostatnio pojawiły się opinie, że własna krew nie zdaje w tym
przypadku egzaminu. Dlaczego? Istnieje teoria, że białaczka może być chorobą,
w której od pojawienia się pierwszych komórek nowotworowych do pierwszych objawów,
może upłynąć bardzo dużo czasu. Jest więc ryzyko, że komórki białaczkowe obecne
będą już we krwi pępowinowej. Przeszczepiając choremu jego własną krew, można
więc spowodować nawrót choroby.
W przypadku białaczki rzeczywiście lepsza jest krew od dawcy, odpowiednio dobranego,
ale niespokrewnionego - przyznaje dr Katarzyna Kozioł. - Niestety, w zasadzie
jest ona niedostępna. Możliwości przeszczepiania szpiku ze względu na wysokie
koszty i trudności z doborem dawcy są małe. Jeśli więc własne komórki mogłyby
przedłużyć choremu życie choćby o rok lub dwa, nie byłoby to może szansą na
pełne wyleczenie, ale z pewnością na szukanie innych możliwości leczenia. Poza
tym głównym celem przechowywania krwi pępowinowej nie jest leczenie białaczki.
Choćby dlatego, że ryzyko zachorowania na nią jest niewielkie. Chodzi głównie
o szansę wykorzystania w przyszłości komórek macierzystych do regeneracji uszkodzonych
tkanek organizmu. A w tym przypadku jest istotne, żeby była to własna krew.
Rodzice, którzy decydują się na zdeponowanie krwi pępowinowej dziecka, traktują
to jako zabezpieczenie go na przyszłość.
Co mogą komórki macierzyste?
Badania w medycynie regeneracyjnej wciąż dostarczają nowych, obiecujących wyników.
Okazuje się, że komórki macierzyste:
Regenerują serce
W Brazylii przeszczepiono rozmnożone komórki macierzyste, pobrane ze szpiku
pacjentów, czekających na przeszczep serca. Wyniki były tak dobre, że chorych
można było skreślić z listy oczekujących na transplantację.
We Wrocławiu wszczepiono komórki pobrane ze szpiku kostnego pacjentom po świeżym
zawale. Przekształciły się one w komórki mięśnia sercowego i naczyń krwionośnych.
Podobny zabieg wykonali lekarze w Warszawie.
"Zastępują" wątrobę.
Naukowcy z Pittsburga wyhodowali z komórek macierzystych tkankę wątrobową. Umieszczoną
w specjalnym urządzeniu podłączyli 8 pacjentom z ostrą niewydolnością tego narządu
- niektórzy byli w śpiączce. Udało się ich utrzymać przy życiu do chwili przeszczepu.
Pomagają chorym na SM
Lekarze amerykańscy wszczepili 26 pacjentom ze stwardnieniem rozsianym ich własne
komórki macierzyste, pobrane z krwi i odpowiednio wyselekcjonowane. W 6 przypadkach
uzyskano zauważalną poprawę stanu zdrowia. U 15 osób nie było znaczącej poprawy,
ale udało się zatrzymać postęp choroby, co w przypadku stwardnienia rozsianego
jest bardzo trudne.
Odnawiają mózg
Polscy naukowcy wyhodowali komórki nerwowe, budujące ludzki mózg, z komórek
krwi pępowinowej. Daje to szansę na opracowanie skutecznego leczenia choroby
Parkinsona i Alzheimera.
Walczą z rakiem
W USA przeszczepiono myszom zmodyfikowane genetycznie komórki macierzyste szpiku.
Spowolniły one rozwój białaczki. Skutecznie niszczyły przerzuty komórek czerniaka
i raka piersi do płuc oraz guzy mózgu, raka jajnika.
Leczą cukrzycę
W Kanadzie wszczepiono myszom chorym na cukrzycę typu I komórki macierzyste
szpiku kostnego. Ich trzustka ponownie zaczęła wytwarzać insulinę.
Chronią płuca
Z badań przeprowadzonych w USA wynika, że komórki macierzyste odtwarzają zniszczoną
tkankę płucną. Oznacza to szansę na wyleczenie dla chorych na mukowiscydozę,
rozedmę i inne przewlekłe choroby płuc.
Emilia Borkowska
Konsultacja: dr Katarzyna Kozioł, ginekolog-położnik. Przychodnia Leczenia Niepłodności
Novum i Bank Komórek Macierzystych Novum w Warszawie
Przeczytaj nasze pozostałe artykuły Drukuj