|
|
Cud-komórki na wymianę
Wojciech Moskal, Waszyngton
Gazeta Wyborcza, 2008-11-24
Przywrócić słuch i wzrok, pokonać paraliż, wygrać z chorobą Alzheimera i Parkinsona za pomocą komórek macierzystych - to tylko marzenia naukowców czy realna szansa? Najnowsze badania pokazują, że - na szczęście - jednak to drugie
Medycyna regeneracyjna to dziś jeden z najgorętszych tematów poruszanych na kongresach naukowych. Nie mogło go również zabraknąć na zakończonym w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie dorocznym spotkaniu Towarzystwa na rzecz Neuronauki ("Society for Neuroscience").
Im więcej wiemy na temat chorób układu nerwowego, tym bardziej jesteśmy przekonani, że w wielu przypadkach uszkodzone czy nawet całkiem zniszczone komórki można będzie zastąpić zdrowymi - mówił dr Anand Swaroop z amerykańskiego Narodowego Instytutu Oka, który prowadził specjalną sesję poświęconą komórkom macierzystym. To właśnie one mają stać się biologicznym magazynem części zamiennych, z którego będziemy czerpać wszystko to, czego nam potrzeba do zdrowia i życia.
Głusi usłyszą?
Według światowej Organizacji Zdrowia ponad 270 mln ludzi na świecie cierpi z powodu upośledzenia słuchu średniego lub ciężkiego stopnia. W dużej części przyczyną jest uszkodzenie komórek włochatych będących jednym z najważniejszych elementów narządu słuchu. To one przekształcają fale dźwiękowe w sygnały elektryczne przesyłane do odpowiednich ośrodków w mózgu.
Gdy te bardzo wrażliwe komórki zostaną zniszczone przez hałas, toksyczne substancje, choroby czy z powodu starzenia się, nasz organizm nie jest w stanie ich odtworzyć - mówiła podczas kongresu dr Sujeong Jang z Chonnam National University w Gwang-ju (Korea Płd.). W dużo lepszej sytuacji są ptaki i gady - ich komórki włochate potrafią się regenerować i uszkodzony słuch po jakimś czasie wraca do normy. Dr Jang postanowiła sprawdzić, czy mimo wszystko nie dałoby się podobnie zregenerować ludzkich komórek.
W swoich eksperymentach wykorzystała tzw. mezenchymalne komórki macierzyste pobrane z ludzkiego szpiku kostnego. Ich rozwojem pokierowano w ten sposób, że stały się prekursorami komórek nerwowych. Jang wszczepiła je następnie do uszu świnek morskich, które uprzednio pozbawiono słuchu. Pomysł okazał się dobry, bo po mniej więcej dwóch-trzech miesiącach wydawałoby się nieodwracalnie głuche zwierzęta zaczęły słyszeć (co sprawdzono za pomocą specjalnych testów).
Nie jesteśmy do końca pewni, czy komórki macierzyste same przekształciły się w komórki włochate, czy np. wytworzyły wokół nich tak sprzyjające środowisko, że te mogły się zregenerować - powiedziała "Gazecie" Jang. - Najważniejsze jednak, iż dowiedliśmy, że ludzkie komórki macierzyste mają potencjał do zastąpienia ciężko uszkodzonych komórek włochatych. Planujemy już eksperymenty z udziałem ludzi - dodaje uczona.
Niewidomi przejrzą na oczy?
Dr Michael Zuber z SUNY Upstate Medical University w Syracuse w stanie Nowy Jork zajął się innym kluczowym narządem zmysłu - wzrokiem. Tysiące ludzi każdego roku traci go z powodu związanej z wiekiem degeneracji plamki, retinopatii cukrzycowej, jaskry czy innych chorób. - Obecne terapie jedynie spowolniają przebieg tych schorzeń, ale nie są w stanie zastąpić raz zniszczonej siatkówki. Tym bardziej że ta składa się aż z siedmiu warstw komórek i często uszkodzeniu ulega nie jedna, lecz kilka z nich - tłumaczył Zuber. Jego plan polegał na tym, by od razu wytworzyć więc wszystkie siedem warstw siatkówki. Z czego? Oczywiście z komórek macierzystych.
To dopiero początek badań, więc Zuber nie przeprowadzał eksperymentów na ludziach (żaden komitet etyczny by mu na to nie pozwolił). Zajął się żabami, a konkretnie kijankami żaby szponiastej. Pobrał od nich komórki macierzyste, z których w normalnych warunkach powstaje skóra. Naukowiec wiedział jednak, które siedem genów należy włączyć, by zamiast komórek skóry powstało siedem rodzajów komórek budujących siatkówkę. I tak się rzeczywiście stało. Co więcej, po wszczepieniu komórek macierzystych (z pobudzonymi genami) oślepionym kijankom, komórki te wykształciły sprawnie działające oczy.
Najbardziej cieszy nas to, że stworzyliśmy pełny zwierzęcy model terapii zdolnej przywrócić wzrok. Teraz musimy go przenieść na ludzi, co nie będzie jednak łatwe i na pewno potrwa co najmniej kilka lat - tłumaczył "Gazecie" Zuber.
Sparaliżowani wstaną?
Dwie ostatnie zaprezentowane w Waszyngtonie prace dotyczyły nowych źródeł, z których będzie można pozyskiwać potrzebne do badań i terapii komórki macierzyste.
Zespół z Australii kierowany przez dr Tarę Walker jako pierwszy na świecie udowodnił (na razie na myszach), że komórki macierzyste można znaleźć także w hipokampie - bardzo ważnej części mózgu odpowiedzialnej m.in. za uczenie się i pamięć. - To potencjalna szansa dla pacjentów, u których hipokamp ulega uszkodzeniu z powodu udaru czy też np. pląsawicy Huntingtona - komentowała Walker.
Ruchira Jha i David Cardozo z Harvardu wpadli natomiast na pomysł, by komórek macierzystych poszukać w nici końcowej, a więc końcowym odcinku rdzenia kręgowego przypominającym pod wieloma względami wyrostek robaczkowy. Podobnie jak on jest narządem szczątkowym, nie pełni żadnej funkcji. To ważne, bo można się go - podobnie jak wyrostka - bez wyraźnej szkody pozbyć.
Naukowcy dokładnie przebadali nici końcowe, które pobrali (w ramach leczenia tzw. zespołu zakotwiczenia rdzenia) od 19 dzieci i nastolatków w wieku od 3 miesięcy do 18 lat. Udało im się znaleźć komórki macierzyste, które odpowiednio pobudzone dały początek kilku sprawnie działającym typom komórek nerwowych. Pytanie, czy uda się zastąpić nimi zniszczone neurony u chorych?
|
W skrócie...
-
Dlaczego warto współpracować z Novum?
Poniżej przedstawiamy kilka powodów dlaczego warto współpracować z Novum: ...
-
Dlaczego warto zdeponować krew pępowinową?
Ponieważ daje to pewność, że komórki macierzyste mogą być użyte do celów terapeutycznych w każdej chwili, bez konieczności szukania dawców...
-
Jak pobiera się krew pępowinową?
Po narodzinach dziecka pępowina zostaje zaciśnięta i przecięta. Przed urodzeniem łożyska, krew pępowinowa pobierana jest przez...
-
Kto powinien skorzystać z oferty Banku?
Z oferty Banku powinien skorzystać każdy, kto chce zapewnić swojemu dziecku lub wnukowi dostęp do zasobów leczniczych.
|